Białe certyfikaty w Polsce to istniejący system wsparcia inwestycji poprawiających efektywność energetyczną, o którym wciąż niewiele firm wie. Mowa o tzw. białych certyfikatach, czyli świadectwach efektywności energetycznej przyznawanych za projekty prowadzące do realnego zmniejszenia zużycia energii.
System ten funkcjonuje na podstawie ustawy o efektywności energetycznej, a nadzór nad nim sprawuje Urząd Regulacji Energetyki.
Dla przedsiębiorstw może to oznaczać dodatkowe wsparcie finansowe za inwestycje, które i tak planują zrealizować.
Czym są białe certyfikaty
Białe certyfikaty to świadectwa potwierdzające osiągnięcie określonych oszczędności energii. Przyznawane są przedsiębiorstwom lub inwestorom, którzy realizują projekty prowadzące do poprawy efektywności energetycznej.
Po uzyskaniu certyfikatu można go sprzedać na rynku energii podmiotom zobowiązanym do ich zakupu, np. sprzedawcom energii.
W praktyce oznacza to, że przedsiębiorstwo otrzymuje dodatkowe pieniądze za zmniejszenie zużycia energii.
Jakie inwestycje kwalifikują się do białych certyfikatów
Wsparcie dotyczy przede wszystkim inwestycji prowadzących do ograniczenia zużycia energii w przedsiębiorstwach.
Najczęściej są to projekty takie jak:
- modernizacja oświetlenia na LED
- wymiana silników elektrycznych i urządzeń produkcyjnych
- instalacje odzysku ciepła z procesów technologicznych
- modernizacja systemów grzewczych
- poprawa efektywności energetycznej budynków
- modernizacja instalacji sprężonego powietrza
- systemy zarządzania energią.
W wielu przypadkach projekty te mogą być również łączone z inwestycjami w odnawialne źródła energii (OZE).
Minimalna skala projektu
Aby ubiegać się o białe certyfikaty, projekt musi generować odpowiedni poziom oszczędności energii.
Minimalny próg to zazwyczaj 10 ton oleju ekwiwalentnego (toe) oszczędności energii rocznie.
W praktyce oznacza to, że program jest skierowany głównie do:
- przedsiębiorstw produkcyjnych
- dużych zakładów przemysłowych
- firm z wysokim zużyciem energii.
Ile można zyskać
Wartość białych certyfikatów zależy od ilości energii zaoszczędzonej dzięki inwestycji.
Cena jednego certyfikatu zmienia się w zależności od rynku, ale często przekłada się to na kilkadziesiąt tysięcy złotych dodatkowego wsparcia, a w większych projektach nawet znacznie więcej.
W dużych projektach przemysłowych wartość wsparcia może sięgać kilkuset tysięcy złotych.
Największe korzyści dla firm
Białe certyfikaty mają kilka istotnych zalet:
✔ dodatkowe przychody z inwestycji energetycznej
✔ możliwość łączenia z innymi programami wsparcia
✔ poprawa efektywności energetycznej przedsiębiorstwa
✔ niższe rachunki za energię
✔ krótszy okres zwrotu inwestycji.
Co ważne, system ten można często łączyć z innymi formami finansowania, np. dotacjami lub preferencyjnymi pożyczkami na inwestycje energetyczne.
Dlaczego mało firm o tym wie
Mimo że system białych certyfikatów funkcjonuje w Polsce od wielu lat, nadal jest stosunkowo mało popularny.
Powody są różne:
- procedura uzyskania certyfikatów jest bardziej skomplikowana niż w przypadku dotacji
- konieczne jest przygotowanie audytu energetycznego
- program jest skierowany głównie do większych inwestycji.
W efekcie wiele przedsiębiorstw nie zdaje sobie sprawy, że ich inwestycja energetyczna może generować dodatkowe przychody z tytułu białych certyfikatów.
Podsumowanie
Białe certyfikaty to jedno z mniej znanych, ale bardzo ciekawych narzędzi wsparcia inwestycji energetycznych w Polsce.
Dla firm planujących modernizację instalacji energetycznych lub inwestycje poprawiające efektywność energetyczną mogą one oznaczać realne dodatkowe wsparcie finansowe oraz szybszy zwrot z inwestycji.
- II zmiana wytycznych dla dotacji na przetwórstwo 2026. Co zmieniło Ministerstwo Rolnictwa?
- Wniosek o płatność Młody Rolnik 2026 a system PUE. Dlaczego jedna literówka może zablokować rozliczenie premii?
- Problemy z rozliczeniem programu Młody Rolnik? Trzy wezwania z ARiMR i nadal brak wypłaty premii – case study
- Pożyczki unijne zyskują na popularności. Co można kupić z pożyczki unijnej?
- Młody Rolnik 2026. Większość kandydatów nadal nie rozumie jednej rzeczy. Możesz zacząć praktycznie od zera i dostać 300 tys. zł
